0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Filament.io Made with Flare More Info'> 0 Flares ×

Polis, Cypr

Tu życie wyznacza zasada „im wolniej, tym lepiej”, a pośpiech i porywczość są w złym tonie. Tutejszy klimat i skłonność do zabawy kruszy skandynawski dystans i chłód sprawniej niż milicja Honeckera enerdowską opozycję. Witamy na Cyprze!

Cypr to miejsce idealne. Wybór bezpieczny, jak wakacyjny wyjazd do Chorwacji, gdy inne plany zawiodły. Zaskoczenia na miejscu będą wyłącznie pozytywne, bez przykrych niespodzianek. Poza tym wszystko jest przyjemnie przewidywalne: kuchnia zawsze będzie smakować tak samo dobrze, wino przyjemnie uderzy do głowy, a pogoda nigdy się nie zepsuje. Perfekcyjne miejsce do odprawiania całorocznych bachanaliów.

Spokojnie można przyjechać tu na własną rękę, bez korzystania z pomocy biura podróży. Zdecydowanie warto być tu poza sezonem (czerwiec-sierpień), kiedy ceny i temperatury są niższe i nie przyprawiają o zawrót głowy, jak spożyta właśnie butelka zivanii.

Pafos, Cypr

Małe rzeczy są piękne

Jeśli dzięki folderom turystycznym, agencjom i przewodnikom poznacie już większość głównych atrakcji wyspy, skierujcie swoją atencję na prowincję wyspy. Cypr najlepiej poznawać intuicyjnie, bez mapy i bez planu. Dobre miejsca przyciągają dobrych ludzi. Z pewnością do nich traficie.

Uciekając od tłumów południowego wybrzeża wyspy, należy udać się na zachód. Lokalną drogą B1/B6 (lub bezpłatną autostradą A1/A6) można dojechać z lotniska w Larnace do Pafos – kameralnego miasta na zachodnim krańcu wyspy. Miasto i okolica są spokojne, odwiedzane raczej przez angielskich emerytów niż brytyjskich kawalerów z Bristolu urządzających wyjazdowe stag party.

Hotelowe łóżko (apartament o powierzchnii 45 m2, taras większy niż kawalerka na Ursynowie) lub leżak nad jednym z dwóch basenów w Coral Beach Hotel są nieziemsko wygodne, zdecydowanie bardziej niż siedzenia w 5 letnim fordzie z wypożyczalni, którym zwiedzamy wyspę. To jest wręcz nakaz, obowiązek – rozsądnie dzielić czas na sybaryckie uciechy i eksplorację interioru.

Pafos, Cypr

Mały ford nie pozwoli wjechać na szutrowe drogi półwyspu Akamas i odwiedzenie słynnej z żółwi, które składają tu jaja Lara Beach (ciepło tak, że można kąpać się nawet początkiem listopada), ale warto pojechać na obiad do Polis, odwiedzając położone niedaleko Łaźnie Afrodyty.

Psematismenos to najpiękniejsza prowincja jaką można sobie wymarzyć. W wiosce zagubionej między Larnaką, a Limassol, gdzie żyją niespełna dwie setki osób, znaleźć spokój nietrudno. Jedyna restauracja, przed sezonem jest czynna tylko w weekendy, a jedyny hałas to brzęk szkła opróżnianych przez nas kolejnych butelek cypryjskiego wina. Chwilo trwaj, krzyczy dusza. Podobnie można jedynie poczuć się w morawskich Lednicach po sezonie. Tu i tam, wszyscy jadą tranzytem na urlop, a pod nosem takie cuda. Warto jeździć drogami powiatowymi i dać się zaskakiwać.

Kawa nad urwiskiem

Cypr, Kakopetria. Metrios w Village Cafe

Góry Troodos pokazują inną twarz wyspy. Drogi tu kręte, a krajobrazy przypominają te znane nam z Beskidów. Ukryte w górach wioski słynne są przede wszystkim z malutkich kościółków wpisanych na listę UNESCO. Grzechem ciężkim nie odwiedzić kilku z nich. Jedną z najsłynniejszych wiosek w Troodos jest Kakopetria. Jej zdrowy i chłodny klimat sprzyja rozwojowi turystyki w okolicy. Stare miasto położne na wzgórzu słynne jest z domów, które mają drewniane tarasy i podcienia. W jednym z takich budynków ulokowała się Village Cafe, gdzie wg Elżbiety – mieszkającej od kilkunastu lat Polki – podają najlepszą kawę.

Cypr, Kakopetria. Metrios w Village Cafe Foto: Marcin Mroczko / Onet

Kawę cypryjską podaje się w małych filiżankach, zwykle z dodatkiem szklanki zimnej wody. Kawa jest tak mocna, jak uścisk szwedzkiego fiskusa i należy pić ją powoli. Zamawiamy metrio (mała, mocna kawa, nie za słodka, nie za mocna) i słuchamy opowieści naszego przewodnika. Elżbieta (absolwentka słynnego moskiewskiego uniwersytetu Łomonosowa) podkreśla przede wszystkim, że Cypryjczycy to ludzie bardzo serdeczni, uśmiechnięci, jak posiadacz loteryjnego kuponu, który właśnie trafił co najmniej „czwórkę”. – Nawet ostatni kryzys nie podłamał moich przyjaciół. Ostatnio jest ciężko, ale tu nigdy nie jesteś sam. Rodzina zawsze Tobie pomoże – mówi.

IMG_3176IMG_3176

Informacje praktyczne

  • Jak dojechać: najlepiej bezpośrednio samolotem PLL LOT z Warszawy do Larnaki;
  • Gdzie spać: hotel Coral Beach (Peyia 8099 – 5 km od Pafos, coral.com.cy). Dobry dla młodych par i dla rodzin z dziećmi. Dużo animacji i wielkie przestrzenie. Evkarpos House w Psematismenos (7740 Psematismenos, filokypros.com) – kamerlane noclegi w centrum wsi, basen i święty spokój w cenie;
  • Gdzie jeść: restauracje w Coral Beach Hotel, tawerna Yanni w Omodhos – prosto, zdrowo i tanio;


https://facetzprzepisem.com/2014/03/23/cypr-pafos-atrakcje-zachodniego-wybrzeza-wyspy/